czwartek, 19 września 2013

Rozdział 14 "Oczywiście że zostawię cię w lesie Andy"

*Ash*
- Jess? Ja... Ja tęsknię za tobą. Proszę wróć. 
- Zaskoczyłeś mnie, ale nie mogę wrócić, a na pewno nie teraz.
- Coś się stało?
- To nie jest rozmowa na telefon.
- To przyjedź do nas i wszystko nam opowiesz.

- Tak jak już wcześniej mówiłam nie mogę.
- Możesz. - po chwili milczenia spojrzałem na ekran, rozłączyła się.
Oddałem telefon Alex i posmutniałem jeszcze bardziej.
- Przepraszam. - wyszeptała i pogłaskała mnie po policzku.

- Za co?
- No bo miałeś się poczuć lepiej a nie..
- Przecież to nie twoja wina.
- Ale uśmiechnij się do mnie. Proszę. - cały czas głaskała mój policzek.
Chwyciłem jej dłoń, ale się nie uśmiechnąłem nie potrafię.
- Dobra, pakuj się.
- Po co?

- Zobaczysz, po prostu sie spakuj.
- No ale..
- No weź mi zaufaj, spakuj się i nie pytaj o nic.

Wyszła a ja wykonałem polecenie. Nie wiedziałem o co jej chodzi, no ale niech jej  będzie.

*Alex*
- Ej? Chłopaki jedziecie z nami? - zapytałam wpadając do salonu.
- Do kąd? Z kim? - zapytała mój kuzynek.
- Ze mną i Ash'em. A dokąd nie mogę zdradzić.
- Ty weź jedź z nimi i jej pilnuj. - powiedział Andy i szturchnął CC'ego w ramie.
- No tak, nie obyło by sie bez tej błyskotliwej uwagi. To jedziecie czy nie?
- Jak nie powiesz dokąd to nie jadę. Jeszcze mnie gdzieś w lesie zostawisz. - zrobił smutną minkę.
- Oczywiście że zostawię cię w lesie Andy. - uśmiechnęłam się - A wy jedziecie?

- Nie. Lece z Ellą na Hawje.
- A my to co? Nas nie zabierzesz? - wyjęczał Andy.
- Nie. Z wami to wstyd się gdziekolwiek pokazać. - Jake pokazał mu język.
- A ty jedziesz? - zapytałam siadając na kolanach CC'ego.
- Pewnie, przeciez nie puszczę cię samą z Ash'em.
- A co nie ufasz mi?

- Ufam. Ale wolę cię pilnować, tak na wszelki wypadek.
- Dobra, ja też z wami jadę. Nie będę tu siedział sam jak sobie wszyscy wyjedziecie.- odezwał się Andy i poszedł na górę. 
Spakowaliśmy się i zeszliśmy na dół. Andy już czekł a Ashley'a nadal nie było. Poszłam go poszukać. Weszłam do jego pokoju siedzał na łóżku.
- Co jest? Chodźmy już.
- Nie chcę nigdzie jechać.
- Albo ze mną pójdziesz albo cię zaciągnę na dół siłą. - tak, wiem że pewnie nie dam rady, ale zawsze trzeba spróbować.

Nie widziałam rzadnej reakcji z jego strony więc wzięłam go za ręce i zaczęłam ciągnąć w stronę drzwi. Z Ash'em na plecach wyglądałam co najmniej komicznie. Ale przynajmniej znaleźliśmy się koło samochodu. Wróciłam jeszcze do domu po jego bagaże, a w tym czasie chłopaki zapakowali się do pojazdu. CC chciał prowadzić maszynę a Andy zajął miejsce z przodu obok kierowcy. Ashley usiadł z tyłu a ja zarządziłam  małą przesiadkę. CC przesiadł się do tyłu a ja za kierownicę. Jechaliśmy koło 2 godzin, aż wreszcie dojechaliśmy. Ujrzałam dobrze mi znany mi dom i uśmiechnęłam się. Chłopaki lekko zdezorientowani podeszli za mną pod drzwi. Zapukałam a po chwili drzwi się uchyliły. 
- Alex?
____________________
________

Krótki, co wynika z barku weny i czasu wolnego.
I jakiś taki nijaki..
Następny posraram się napisać lepszy i dłuższy. ;)
Macie jakies teorie kto otworzył drzwi? :d
 W ogóle dziękuję za prawie 1000 wyświetleń. <3 
Nie spodziewałam się że kiedykolwiek będę tyle miała. c':
nowy rozdział = minimum 3 komentarze c:

8 komentarzy:

  1. Jess otworzyła :d pisz szybko :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. 3 komentarz XDXD (już są trzy, możesz pisać :3 )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tego to się nie spodziewałam XD
      Ale na serio myślałam że będę miała więcej czasu żeby wymyślić ciąg dalszy, no ale cuż najwidoczniej komuś zależy na tym opowiadaniu i bardzo się z tego ciesze. ;)
      Już zabieram się za pisanie, postaram się skończyć jak najszybciej. ;3

      Usuń
  3. Jeeest świetny <3
    Przepraszam, że wcześniej nie komentowałam, ale miałam trochę mało czasu i nie miałam kiedy przeczytać wszystkich rozdziałów. Ale właśnie je nadrobiłam <3
    Pisz szybko nowy rozdział.


    Chce ci tylko powiedzieć, że gdzieś w pierwszych rozdziałach jest, że ona słucha ,,Deathbeds" a tekst piosenki jest z ,,Hospital for souls" Nie żeby coś ale to mój ukochany zespół i tak tylko chciałam powiedzieć.

    Wracając blog zajebisty. Pisz szybko next mała <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Czeekaam. <3 Kurde, cudowny jest. ;* Czemu nijaki ?! Ty się nie znasz. xD Jeszcze raz zobaczę sprzeciw to cie powieszę normalnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już przeczytałam wszystko i stwierdzam ,że jest to blog zacnie zajebisty xD tak odwala mi xD Ale świetne jest to opowiadanie i jak kazda czytelniczka twojego bloga czekam na next'a i oczywiście dodaję sie do obserwatorów ;**

    OdpowiedzUsuń